wrz 08 2005

10.


Komentarze: 0

To stało się tak nieoczekiwanie...

Znów znaleźliśmy się tam razem - znów tylko My - nie wiedziałam, co mam myśleć, w jakim celu przyszedłeś i co mam robić. Zaczęło się jak zwykle. Kiedy przez chyba dziesiątą minutę siedzieliśmy w milczeniu, moją głowę ponownie, tak jak kiedyś, zaczęła rozrywać jedna myśl. "Nie chcesz ze mną być... Więc dlaczego przyszedłeś?!". W końcu przytuliłam się do Ciebie, dalej samo się jakoś potoczyło. Znów ślady Twoich rąk na mnie, znów Twoje ciepło i poczucie bezpieczeństwa - przy Tobie.
- Mam propozycję...
- Mhm?...
- Może... Przejdziemy do drugiego pokoju?
Przeszliśmy. Było jak kiedyś. Jak w maju. Wtedy byłabym zadowolona, dziś już nie jestem. Bo już bywało lepiej.

W tamtej chwili całą mnie zaczął rozdzierać mój niemy, pełen rozpaczy krzyk. "Nie rób mi tego... Błagam, tylko nie to... Znowu nie będę mogła o tym zapomnieć..."

Wróciłeś.

Byłam spokojniejsza, ale mimo wszystko czułam się źle.

I tym razem naprawdę czułam się jak...
Znowu nie chciałeś mnie całować. Dlaczego? Dlaczego, pytam?...

her_strange_life : :
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz